Heeej hej! Coś mnie wzięło na
miętusy ostatnio, więc dzisiaj znowu pomęczę Was tym kolorem. Tym razem hicik mojej wiosennej szafy-
spódnica mini/maxi o 'najmodniejszym' w tym sezonie wycięciu. Niestety pogoda nie pozwala nam jeszcze na podkoszulki, odkryte plecy czy gołe nogi, więc dzisiaj kiecka w wydaniu warm:D Szczerze mówiąc na miętową spódnicę tego kroju byłam zdecydowana już dwa miesiące temu, ale wtedy wzięłam się za szycie podobnej, czarnej, żeby zobaczyć 'z czym to się je'. Dlatego miętus z zary poszedł w odstawkę I BARDZO DOBRZE, bo przez zupełny przypadek, w Amsterdamie, znalazłam zamiennik o bardziej intensywnym kolorze i lepszym materiale. Asymetryczne sukienki i spódnice są idealne na lato, ale jak widzicie nawet przy 16 stopniach można coś z nimi pokombinować. Z braku chęci do wkładania na siebie swetrów/ kurtek/ bluz (mam dosyć po zimie:/) postawiłam na ostatnio najbardziej uniwersalną rzecz w kobiecej szafie- jeansową koszulę. Komplet ładnie się zgrał, ale paska nie mogłam sobie odmówić.
Btw najnowszy trend mono colour: spódnica/spodnie + pasek. Na koniec pojawił się lekki problem z butami. Ciężkie botki już dawno mnie zmęczyły, a szpilki i balerinki odpadły w przedbiegach. Nie pozostało mi nic jak wbić moje ukochane lordsy, które notabene mają tylko tydzień! Nie zdążyłam Was o nich powiadomić, ale już mogę wydać opinię, że są wygodne, świetne i świetneświetne! Jedyna wada to to, że szybko się brudzą. ale moje są białe, więc nie dziwne. Trochę po mojemu musiało być, więc jedna z twinsów, złoty zegarek cygana i lilou na łapach. ENJOOOOOOY !
 |
standard |
NA KONIEC BICIK IDEALNY NA BABSKIE PRZYGOTOWANIA DO IMPREZY :D
Genialne połączenie! O, widzę, że mamy takie same lordsy :)
OdpowiedzUsuńKobietko, masz świetny styl :) ta spódnica bombowa, genialny kolor! Obserwuję z przyjemnością :)
OdpowiedzUsuń