Wystąpił błąd w tym gadżecie.

niedziela, 6 listopada 2011

we found love in a cosmic place



NA ROZGRZEWKĘ!

Nadrabiam zaległości! Dzisiaj dostałam totalnego kopa do wszystkiego, więc post też obowiązkowo się pojawi. Set baaardzo imprezowy i kosmiczny. Ze względu na to, że dawno mnie nie było, nie mogłam przecież stworzyć czegoś zwykłego :) Strój de facto z półmetka, ale wtedy nie zdążyliśmy zrobić żadnych zdjęć- a sukience należy się ofotografowanie. Jako, że światem rządzi w tym sezonie kobalt (ponownie) trafił się set kosmiczno-  kobaltowy.
Nurt kosmosu pojawił się już w lipcu i został bardzo entuzjastycznie przyjęty przez młodych blogerów. Na początku nie byłam przekonana co do świetności tego motywu, ale z czasem coś się we mnie złamało. A przełamało dopiero, kiedy znalazłam ową kosmiczną sukienkę. W ciągu 5 minut narodził się pomysł na stylizacje, a po 10 sukienka wychodziła już ze mną ze sklepu. 
Z kobaltowych dodatków przygotowałam się na prawdę dobrze. Na początek makijaż. Kreska na środku powieki, którą widziałam w jakimś magazynie, w kontraście z głębokim niebieskim. Następnie paznokcie, buty i piórowe pasemka. Dorwana ozdoba do włosów zajmuje teraz szczytowe miejsce w mojej biżuteryjnej szafie i wydaje mi się, że prędko stamtąd nie zejdzie. Na wykończenie czarna, skórzana bransoleta i parę innych na drugą rękę. 


















Mam nadzieję, że będę tu wpadać częściej, serio. 

look

niedziela, 23 października 2011

elegancjafrancja

na początek... przepraszam - i to po raz kolejny. Brak czasu + chwilowy brak chęci do wszystkiego dał ostatnio dosyć niezadowalający Was efekt. Pozostaje mi tylko spuścić głowę i zadowolić Was jakimiś setami :) Dzisiaj wrzucam zdjęcia z przed paru tygodni (dopiero zdążyłam je odgrzebać, więc... sami widzicie jak jest). Baza bardzo klasyczna, dodatki stanowią pewne odejście od sztywnych reguł Gabrielle Bonheur Chanel :). Prosty żakiet obszyty perełkami z złotym łańcuszkiem jest kwintesencją elegancji. Jednak w połączeniu z czarnymi, skórzanymi spodniami nie jest już tak banalnie. Dla zachowania kanonu wybrałam pikowany złoto- czarny kuferek i perłową biżuterię. Żeby jeszcze bardziej wczuć się w klimat nawinęłam na koka woalkę z kokardką, a nad oczami zrobiłam proste, czarne kreski- klasyka gatunku! Do wszystkiego wysokie szpilki nude od Oli (dziękuję!) Look idealny np. na jakiś FW... Może ktoś z Was chce mnie zabrać :3?
















PS: OBIECUJĘ WIĘCEJ POSTÓW ! :3

sobota, 17 września 2011

CHANEL FAKE

czeeeeść ! Słuchajcie, jestem okropną sierotą, bo właśnie skasowałam cały post bez możliwości odzyskania go z powrotem... No, ale nie zawiodę Was- piszę od nowa :)

Bardzo chciałabym bywać tu częściej, ale czas ostatnio ogranicza mnie maksymalnie. Odpowiadając niejako na jedno z pytań- jestem na profilu bilingwalnym, a więc jak się nie uczę, to i tak muszę się uczyć :) A bez żartów, mam całe mnóstwo zajęć, które w równym stopniu wymagają mojej uwagi, do tego dochodzą inne sprawy... szkoda, wiem. Mam tysiąc dwieście pomysłów na treść, chciałabym też trochę pofilozofować na różne tematy, no ale cóż... będę musiała poczekać do jakiejś dłuższej przerwy albo przynajmniej do weekendu. Krótko na resztę pytań- włosy stopniowo rozjaśniałam u fryzjera, trwało to około 2 godzin, a efekt widzicie na zdjęciach; przypisy o sklepach są dla mnie najmniej ważne, więc zazwyczaj o nich zapominam:) ale obiecuję poprawę! Za resztę miłych słów dziękuję- na pewno przekaże je moim małym kotom:*

Nie zanudzając Was, ostatnio zakupiłam w internecie koszulkę 'fake-chanel', która je popularna już od dobrych paru miesięcy. Sensu T-shirt'u chyba nie muszę Wam tłumaczyć, szczególnie, że większość zna przecież angielski przynajmniej na poziomie podstawowym. Kolejną rzeczą jest srebrny cross-ring, który również jest w obiegu już od ok. pół roku. Niestety wcześniej nie wpadłam na to, że mogę zamówić go przez internet, a w sklepach w ogóle nie mogłam go znaleźć. Teraz poluję na porządnego, metalowego szpona, ale na to jeszcze trochę poczekacie. Do kontrowersyjnej koszulki idealny jest słodki akcent w postaci różowej spódniczki primybaleriny. Tiulowa kiecka jest tak cukierkowa, że w połączeniu z czyś innym mogłoby zrobić nam się mdło od samych słodkości^^ Czarna punk'ówka i mała chanelka (TO DOPIERO JEST FAKE TEGO ZESTAWU :)) dopełniają zadziornej całości. Oczywiście na koniec pełno biżuterii, a w tym nowy wisiorek 'Cupcake'. Jest on przekorną odpowiedzią na takie łańcuszki z napisami 'Love' albo imionami. Gdzieś w całej masie zaplątała się jeszcze wężowa bransoletka, którą mam nadzieję pokażę Wam  dokładniej w jakimś innym poście. Kolejny raz pokaz włosów- jakie Wam się bardziej podobają naturalne czy proste?
Ahh mam Wam tyle rzeczy do pokazania... Uwierzcie, że naprawdę ubolewam nad brakiem czasu. Niestety blog jest w mojej hierarchii wartości gdzieś u dołu listy, szczególnie, że przybyło parę spraw na górnych pozycjach.

+ w tle Kraków. Piękny, intrygujący, uroczy i taki... znajomy. Przyszły dom? To się okaże:)
Pozdrawiam.












ABY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE WYSTARCZY KLIKNĄĆ NA WYBRANY OBRAZEK :)


obiecałam:
skóra- trf, zara
torebka- gdzieś w Cannes
koszulka, cross-ring- @
wisiorek- clari's
primabalerina z h&m kids

poniedziałek, 5 września 2011

weekend chill.

Jeszcze jeden zaległy post na dobranoc koty! Po pierwsze dziękuję wszystkim za jakże pochlebne słówka (ohy i ahy) nad poprzednimi zdjęciami. Mimo, że na forum nic nie widać to przez te parę godzin dostałam chyba z 25 wiadomości o tym jaką to piękną jesteśmy parą :) Dziękujemy więc oboje i obiecujemy więcej zdjęć w przyszłości!

Weekend spędziłam bardzo leniwie i rodzinnie. Zdjęcia z krótkiego wypadu do Świdnicy, na fociach widzicie też moją dwuipółletnią siostrę Nellę. Strój totalnie niezobowiązujący, mega-wygodny i wybierany w 5 minut. Pomijając to wszystko, mam na sobie ulubione jeansowe shorty, T-shirt ze znakiem rozpoznawczym Rolling Stones'ów i sweterek z marynarskimi wykończeniami. Tradycyjnie mnóstwo dodatków, które tworzą look- frędzlowe buty, do tego torebka i pasek; leo chustka (wprowadza niejako trochę groteski); krwistoczerwony pierścionek, pazury i usta obowiązkowo. Reszta zdjęć z moją małą, mam nadzieję, że Was nie zanudzę :)
















Wybaczcie mi czasami tak lakoniczne opisy, ale jak to zawsze u mnie- masa wszystkiego. Co złapię jakąś wolną chwilę, to zaraz okazuje się, że jest coś do zrobienia. Do tego zaczyna się szkoła i już widzę, że lajtowo nie będzie. Jednak będę pamiętać, że mam tu zaglądać 'częściej niż czasami' (:*). Pozdrawiam !



+ wszystkich zainteresowanych zapraszam do głosowania ! http://stylio.pl/my_wardrobe_picture_preview.php?lngPID=723988&mode=pictures&isVisitor=0

LOOKBOOK

<!--BEGIN LOOKS WIDGET--><script src="http://ajax.googleapis.com/ajax/libs/jquery/1.4.2/jquery.min.js" type="text/javascript"></script><script src="http://lookbook.nu/widget/looks.js?id=1156455&thumbs=1&source=my_looks&gender=both&align=center&r=1315238541&hash=d4d5a77c6fcee4c77b9ec86182eec72a"></script><div id="lb_looks_widget_1315238541"></div><!--END LOOKS WIDGET-->