Wystąpił błąd w tym gadżecie.

wtorek, 19 lipca 2011

butterfly flying high

Ostatni (uff) pastelowy post. Dzisiejszym motywem przewodnim jest motyl- lekki, zwiewny, niemartwiący-się-niczym. Przyjęłam jego postawę w 100% (lekki? ;p), bo zdjęcia robione są niedaleko mojego domku letniskowego, gdzie przyjeżdżam odpocząć od miasta i całego tego zamętu. Sukienka, którą mam na sobie jest zrobiona z kilku warstw tiulu i dlatego wygląda tak zwiewnie i jest taka 'napompowana'. Kolczyki ślubne, broszka w pięknych kolorach. Makijaż robiłam sama i moim skromnym zdaniem bardzo ładnie mi wyszedł. Nie mogłam robić niczego wyzywającego, więc postawiłam na delikatne połączenie fioletu, różu i bieli. Podoba mi się szczególnie dlatego, że już dawno nie miałam na oczach czegoś więcej, a czasami fajnie jest usiąść i pobawić się make up'em. Aby podkreślić oko dodałam jeszcze cienką czarną kreskę, a całość rozświetliłam srebrnym cieniem. Wiem, że za dobrze nie widać całości, ale wierzcie mi na słowo, że całość wyglądała ładnie i wbrew pozorom delikatnie. Na nogach nie miałam nic, ponieważ nie miałam ze sobą żadnych odpowiednich butów i nie chciałam popsuć klimatu zdjęć (btw, na niektórych wyglądam jak świtezianka...). Fryzura również bardzo subtelna i naturalna, wszystko bez zbędnych dodatków. Do tej sukienki z resztą nie pasuje nic co mogłoby ją przyćmić. Powiem Wam tylko jeszcze, że pięknie się kołuje. Oczywiście w mojej głowie już dawno pojawił się pomysł, aby ją trochę 'zaostrzyć', a mianowicie dodać do niej ciężkie dodatki. Jak myślicie, poradzi sobie w takiej stylizacji? Trochę się tego boje, ale zawsze warto próbować.























sukienka- Zara, trf
kolczyki- six


Szczerze to mam już dosyć tych 'zwiewnych, delikatnych' bla bla blaaa. To jest fajne, ale chyba nie 3 razy pod rząd. No cóż przyznam się otwarcie, że poszłam na łatwiznę, zrobiłam serię zdjęć, 3 sety i o teraz mam nauczkę:D
Ale nie martwcie się, już zakochałam się w nowej, różowej szmince i kobaltowych butach z Primy Mody, więc czekajcie cierpliwie! Mam w ogóle tyle ubrań, których jeszcze nie było na blogu, że muszę pisać chyba 2 razy dziennie... Za 2 tygodnie wyjeżdżam, więc pewnie zrobię sobie małą przerwę (chociaż, kto wie... ?) Miłych wakacji! :*

poniedziałek, 18 lipca 2011

jestem małą bezą.

Tytuł mówi sam za siebie, dzisiaj gram 5-letnie dziecko ubrane na różowo. Jak już uprzedzałam w poprzednim poście, prezentuje kolejną pastelową stylizację. Tym razem bez zaskoczenia jeżeli chodzi o kolory- wyglądam jak słodka beza albo ptyś (do wyboru :p). Cukierkową sukienkę z koronki dorwałam w sumie już dawno, ale jak zwykle nie miałam czasu jej sfotografować. Żeby było jeszcze bardziej słodko- biały koronkowy pasek i kapelusz do kompletu. Z pasteli zostały jedynie miętowe paznokcie i trzewiczki w kwiaty. Biżuteria standardowa, makijaż ten sam co w poprzednim poście. Z cukierni przynieśli jeszcze delikatny sweterek z New Look'a, więc też wzięłam. Przepraszam, że nie mam dzisiaj ani weny ani ochoty do pisania, a szczerze to chce mieć te posty już z głowy. Okropne wiem, ale nad czym tu się rozwodzić. Sukienka przecież ładna, nie ^^?














niedziela, 17 lipca 2011

pasteLove! (koszulka DIY)

Tym razem coś w kontraście dla neonowych, nasyconych kolorów, a mianowicie pastele. Kolejne 3 posty będą jeszcze poświęcone właśnie takim barwom, więc przygotujcie się na delikatne, subtelne stylizacje. Na początek połączenie dwóch bardzo modnych kolorów- mięty i kremu. Za tym pierwszym biegam już od tygodnia, ale niestety w sklepach nie zachwycił mnie na razie żaden ciuszek w tym kolorze (wymagająca, jak zwykle). Mam jedynie za duży sweter, który na razie spełnia funkcje domowego szlafroka i szczerze mówiąc nie wiem czy jest dla niego jeszcze jakaś nadzieja i czy cokolwiek da się z niego zrobić. Kontynuując, z braku odpowiedniego towaru w sklepach, postanowiłam trochę się wysilić i zabawić się w kolejne ubrania DIY. Tak więc prezentuje Wam bluzkę z rękawami- skrzydłami motyla, która przedtem była… spodniami. Udowadniam Wam, że naprawdę wszystko można przerobić, a wychodzą z tego zaskakująco ciekawe rzeczy. Tak i tym razem- miętowa bluzka retro z koronkowymi rękawami motyla i pięknie wyciętym dekoltem okazuję się być w przeszłości spodniami. Jak u ludzi- patrzymy, oceniamy i tylko wyobrażamy sobie co kryją ich wcześniejsze lata, a ich przeszłość może być zupełnie inna. Często się to zdarza, prawda? Mi też. Takie filozoficzne sprawy można analizować w nieskończoność (może kiedyś założę bloga o innej tematyce J?) . Nie uważacie poza tym, że porównywanie ubrań do ludzi jest pewną przesadą? Chyba tak, muszę przystopować, ale… zasada zostaje taka sama- nie oceniajmy po pozorach. Wracając, wystarczyło pomierzyć, przyciąć i już miętowy ciuszek gotowy! Spokojnie moglibyście spotkać taką bluzkę w sklepie, bo na pierwszy rzut oka nie wygląda jakby była przerabiana. Po raz kolejny zachęcam do zabawyJ! Do mięty obowiązkowy krem, aby trochę ocieplić pierwszą barwę. Spódnicę kupiłam ostatnio w Zarze- jest fajnie uszyta, ale przede wszystkim cała z kremowych cekinów, które wprost przepięknie błyszczą się w letnim słońcu. Teraz trochę żałuję, że nie zrobiliśmy zdjęć, kiedy jeszcze światło odbijałoby mi się od kiecki. Do setu dołożyłam trzewiczki z materiału (trf, Zara) w pastelowe kwiaty retro. Bardzo wygodne i od razu przynoszą na myśl lata 60-te. Z biżuterii klasyka- kolia z białych pereł i pastelowe bransoletki, pierścionek i kolczyki w tym samym stylu. Na początku miałam rozpuszczone włosy, ale finalnie spięłam lekko moje loki i wydaję mi się, że upięte bardziej pasują do tego klimatu. Pazurki pod kolor bluzko- spodni, delikatna kokardka też w  ulubionej mięcie. Tak na marginesie… nie sądzę, żebym założyła znowu tego motylkaJ Pasował mi do tej stylizacji, a co później… zobaczymy!



































LOOKBOOK

<!--BEGIN LOOKS WIDGET--><script src="http://ajax.googleapis.com/ajax/libs/jquery/1.4.2/jquery.min.js" type="text/javascript"></script><script src="http://lookbook.nu/widget/looks.js?id=1156455&thumbs=1&source=my_looks&gender=both&align=center&r=1315238541&hash=d4d5a77c6fcee4c77b9ec86182eec72a"></script><div id="lb_looks_widget_1315238541"></div><!--END LOOKS WIDGET-->